Tężyczka po porodzie u suk

Psy to jedne z ulubionych zwierząt wśród ludzi na całym świecie. Kochane i przyjacielskie, są istotami, o które się dba i chce dla nich jak najlepiej, dlatego wozi do weterynarza i leczy, kiedy zachorują. Niektóre z chorób mogą być dla nich Należy zdawać sobie sprawę z tego, jakim zagrożeniem dla życia jest tężyczka po porodzie u suk i że także wymaga od właścicieli pomocy w leczeniu.

Czym jest tężyczka poporodowa?

Tężyczka poporodowa – nazywana również hipokalcemią poporodową – to ostra, zagrażająca życiu suk choroba, która objawia się około dwa, trzy tygodnie po porodzie, w szczycie laktacji. Najczęściej chorują na nią młode suki, przedstawicielki małych ras, które wychowują mioty liczące kilku osobników.
Dawniej wobec tej choroby, ze względu na pojawiające się wśród objawów drgawki – używano nazwy rzucawki poporodowej.

Przyczyna choroby

Do wystąpienia choroby przyczynia się niedobór wapnia – jego utrata wraz z mlekiem podczas karmienia młodych – oraz niedobory w karmie w czasie laktacji, jak także nadmierna podaż wapnia w okresie ciąży. Dość rzadko, ale zdarza się, iż niedobór wapnia występuje przed lub w trakcie porodu. Wapń, który zmagazynowany jest w ciele suki, zostaje wykorzystany do budowania rozwijających się płodów, a następnie w produkcji mleka w okresie laktacji.

Nie ma ku temu konkretnych badań, jednak hodowcy psów małej i średniej rasy zauważyli, iż tężyczka pojawia się u suk, których matki również na nią zachorowały. Ryzyko wystąpienia tej choroby jest wyższe u suk, które już kiedyś na nią cierpiały.

Tak się objawia

Wiadomo, co wpływa na pojawienie się tężyczki poporodowej, jak jednak ją zaobserwować? Przebieg tej choroby jest dynamiczny. Objawy pojawiają się najczęściej we wspomnianego dwa lub trzy tygodnie po porodzie. Suczka przestaje zajmować się swoimi młodymi, pojawiają się u niej problemy z dyszeniem i z chodzeniem, do tego staje się niespokojna. Może pojawić się świąd głowy, niezborność.

Następnie występują drgawki całego ciała, a jego temperatura wzrasta powyżej 40 stopni Celsjusza. Wśród objawów możliwe jest także pojawienie się wymiotów, zwiększone pragnienie i oddawanie moczu. U niektórych osobników zauważone może być także wystąpienie skurczów mięśni oraz ślinotoku. Skrajnymi objawami są obrzęk mózgu oraz śmierć zwierzęcia – występują, gdy pies nie zostanie w porę zdiagnozowany, a wcześniej pojawi się niewydolność oddechowa.

Jak wygląda leczenie?

Gdy tylko pojawią się pierwsze z powyżej opisanych objawów, należy jak najprędzej zabrać suczkę do weterynarza, który wdroży leczenie. Rozpoznanie choroby, postawienie diagnozy związane jest z wykonaniem badania biochemicznego krwi. Uwzględnia się w nim surowicze stężenie wapnia, obowiązkowo przeprowadza również wywiad z właścicielem psa.

Podstawą leczenia jest podawaniu psu dożylnie preparatów wapniowych. Musi to nastąpić, zanim pojawią się dalsze, bardziej zagrażające życiu objawy. Kiedy te będą nasilone, trzeba odstawić od suki młode – powinien być to czas od dwunastu do dwudziestu czterech godzin. Przez ten czas szczenięta dokarmia się sztucznie za pomocą preparatu mlekopodobnego.

Po rozpoczęciu leczenia jego efekty są bardzo szybko widoczne. Jeżeli u suki pojawiły się objawy na tle nerwowym, lekarz poza preparatami z wapniem może przepisać dodatkowe leki uspokajające.

Działanie profilaktyczne

By profilaktycznie zadbać o sukę, należy przede wszystkim dopilnować diety jej oraz szczeniąt – musi ona być zbilansowana. Jeżeli podawana jest jej karma dobrej jakości, nie jest potrzebne dodawania wapnia, konieczne jest w przypadku suk karmiących, zwłaszcza w szczycie laktacji. Jeżeli dieta przed ciążą uzupełniana jest poprzez stosowanie preparatów z wapniem, może to nie powstrzymać wystąpienia choroby, a wręcz wpłynąć na jej rozwinięcie się.