Czy powinno się ubierać zwierzęta?

Z modą na ubieranie zwierząt, zwłaszcza psów spotykamy się na każdym kroku. W sieci pełno jest zdjęć psiaków w różnorakich kubrakach, sweterkach, bluzeczkach, sukienkach, krawatach czy spodniczkach. Ostatnimi czasy ubrania dla psów stały się bardzo powszechne i zyskały na popularności. Jednak czy są one potrzebne naszym pupilom i czy noszone przez nich z ochotą? O tych aspektach i wielu innych dotyczących ubranek dla psów przeczytacie właśnie w tym artykule.

Krótka historia ubierania zwierząt

Już w średniowieczu na dworach królewskich oraz szlacheckich doceniano swoich pupili poprzez dodatki modowe. Były to najczęściej bardzo kosztowne obroże ( bardzo często wysadzane drogimi kamieniami) lub pelerynki. I na takich kosztownych dodatkach poprzestawano. Noszenie ubrań przez psy stało się bardzo popularne dopiero w XX wieku. To wtedy ubieranie zwierząt zyskało wielu sympatyków. Krajami, które wiodły prym wśród szerzenia psiej mody były Stany zjednoczone oraz Japonia. To tam były organizowane targi oraz pokazy psiej mody, a liczne reklamy i działania marketingowe zachęcały do zakupy odzieży dla zwierząt. Europa na samym początku była oporna na nowo powstałą modę zwierzęcą jednak z czasem i w niej nastał szał modowy czworonogów. Z czasem ubrania stawały się coraz bardziej strojniejsze i wytworniejsze ( balowe suknie, tiulowe spódniczki czy marynarki), a widok wystrojonego psa był zjawiskiem powszechnym. W dobie internetu i mediów społecznościowych w sieci bardzo dużo zdjęć i filmów ze zwierzętami w pięknych strojach. Warto zaznaczyć, że niektóre ubranka swoją ceną potrafią wprawić w osłupienie. Ale czegóż to my nie jesteśmy w stanie zrobić dla naszego kochanego pupila. Jednak czy ubieranie zwierząt ma jakiś większy sens czy to tylko wymysł ludzki? A jak na noszenie ubrań reagują sama zwierzęta? na tym właśnie zamierzam skupić się w tej części artykułu.

W jakim celu ubieramy psy?

Czy ubieranie zwierząt ma jakiś większy sens? Otóż na pewno nie służy to zakrycia ich nagości, bo zwierzęta nie posiadają czegoś takiego jak wstyd z racji tego, że nie są odziane. Owszem ubiór psa ma sens tylko i wyłącznie w chłodne, a wręcz mroźne dni i to tylko ras malutkich i nieodpornych na niską temperaturę. Wtedy założenie okrycia wierzchniego w postaci pelerynki czy sweterka ma sens, gdyż chroni psiaka przed utratą ciepła i pozwala mu cieszyć się spacerem. W takim samym celu zakładamy psu na łapy buty ( ochraniacze przed zimnem). również w deszczowe dni, aby psiak nie przemókł możemy założyć mu pelerynkę chroniącą przed deszczem. Jednak, aby zwierzakowi było w tym komfortowo to ubranie musi być odpowiednio do niego dopasowane ( ani za duże, ani za małe). Jeżeli ubranie psa chroni go przed mrozem i złymi warunkami atmosferycznymi ma ono sens. Warto zwrócić także uwagę na to, że nie każdy pies da sobie takie ubranie założyć. Musimy go do tego przyzwyczajać najlepiej już od szczeniaka. Są osobniki, które nie tolerują mieć nic na sobie i trzeba to zaakceptować. Nie ubierajmy zwierząt na siłę bo to do niczego dobrego nie prowadzi.

Tiulowe spódniczki, marynarki, krawaty i sukienki nie pełnią żadnej funkcji ochronnej dla psa. Służą tylko jako ozdoba, tylko czy konieczna? To już kwestia indywidualna każdego z nas. Jednak pamiętajmy, że mimo iż są to ubrania wykonane z dobrych gatunkowo materiałów to i tak krępują ruchy naszego pupila. Czasem wręcz stanowią dla niego zbędny dodatkowy balast, którego by się z wielką chęcią pozbył. Przecież noszenie ubrań przez zwierzęta nie leży w ich naturze. Oczywiście jeśli psiak od małego jest nauczony zakładać ozdobne wdzianko i nic sobie z tego nie robi to nic w tym złego, że od większej okazji założymy mu piękne wdzianko. Jednak nie ma najmniejszego sensu ubierania psa na co dzień, gdyż najzwyczajniej w świecie nie leży to w jego naturze.