Przekąska na „oczy kota ze Shreka”

Większość z nas codziennie boryka się z próbami wymuszania przez psiaka jedzenia, kiedy zasiadamy przy stole i jemy akurat śniadanie czy obiad. Sceny takie z całą pewnością nie są nam obce – nasze czworonogi mogą godzinami siedzieć i wpatrywać się w nasz talerz błagalnym wzrokiem. Może się także okazać, że psiak będzie dokazywał, dopóki nie otrzyma ulubionego smakołyku. Jest to coś zwyczajnego i normalnego – taktyki takie stosują niemal wszystkie zwierzaki, gdy tylko chcą uzyskać coś dobrego. Jedzenie jest jedną z takich rzeczy.

W jaki sposób robią to nasze pupile i jak sobie z tym radzić?

Zwierzęta są sprytne i doskonale wiedzą, w jakich miejscach mogą trafić na nieoczekiwaną przekąskę – wypatrują, w jakich miejscach ludzie spożywają posiłki. Czy będzie to jadalnia, kuchnia czy salon. Wiadomo, że właśnie w takich miejscach najlepiej byłoby się zaczaić, ponieważ istnieje duże prawdopodobieństwo, że uzyska to, co chce. Pozostaje jedynie dobranie odpowiedniej strategii, co jest najczęściej uzależnione od tego, na co jest najmniej odporny właściciel – wymuszanie w postaci szczekania oraz piszczenia, a więc natręctwa. Psy mogą także próbować zdobywać jedzenie, łasząc się do swoich właścicieli i robiąc „smutne oczy”, kojarzone często z popularną animowaną bajką „Shrek”.

Jak sobie radzić z psią okupacją?

Okazuje się, że jest wiele sposobów na radzenie sobie z niepokornymi pupilami, ale najskuteczniejszym jest po prostu ich ignorowanie. Ważne jest jednak, żeby właściciel był konsekwentny i nie odwracał się do zwierzaka, co by się nie działo. Osoba posiadająca takiego czworonoga, nie powinna więc zwracać uwagi, czy ma do czynienia z psem dorosłym czy szczenięciem. Pobłażanie psiakowi, gdy jest mały skutkuje nauczeniem go złych nawyków. Specjaliści wyróżniają także wiele ras psów, które potrzebują asertywności, ponieważ inaczej nie uda się opanować temperamentu psa.

Ignorować także powinno się sposobem… Przede wszystkim, nie powinno się reagować na zwierzę agresją, ponieważ będzie to powodować jeszcze więcej emocji, a w rezultacie piesek tym bardziej nie będzie potrafił się uspokoić.