Świerzbowiec u psów

Świerzbowiec zalicza się do grupy pasożytów, nękających czworonogi, niezależnie od ich wieku. Powstawanie świerzbowca związane jest z pojawieniem się żywego pasożyta na powierzchni skóry psa. Wiadomym jest jednak, że na chorobę najczęściej zapadają zwierzęta które przebywają w nieodpowiednich warunkach środowiskowych lub w rozległych grupach, a więc w schroniskach czy hodowlach. Choroba ta jest bowiem bardzo zakaźna, gdyż pasożyt łatwo się roznosi.

Po czym można rozpoznać występowanie świerzbowca?

Podobnie, jak niezależnie od wieku, świerzbowiec dotyka psów przez cały rok. Jednymi z pierwszych objawów okazuje się czerwienienie się skóry, a także okoliczne łysienie wokół oczu, warg, stawów skokowych/łokciowych, a także uszu, a dokładniej na brzegach małżowin. Gdyby więc okazało się, że właściciel psa zbagatelizuje lub nie dostrzeże, występujących objawów, będą one się rozprzestrzeniać po całym organizmie psa, zwłaszcza na jego wrażliwych częściach, a więc na pachwinach, klatce piersiowej czy podbrzuszu. Choroba ta jest niezwykle trudna w wyleczeniu, także dla zwierząt i ich właścicieli. Kolejnymi dolegliwościami, które mogą towarzyszyć wspomnianym wcześniej objawom, są także krosty i świąd. Okazuje się, że pies będzie na tyle niespokojny także nocą, że będzie nieustannie drapał się i gryzł, w okolice pokryte zmianami skórnymi. Będą one dla psa wyjątkowo uporczywe zwłaszcza w godzinach wieczornych, w gorących pomieszczeniach. Warto zdawać sobie sprawę, że świerzbowiec może być śmiertelny, ponieważ prowadzi do skrajnego, stopniowego wyniszczenia organizmu.

Co, gdy dostrzegamy powyższe objawy?

Nie zdarzają się praktycznie nosiciele, którzy przenoszą świerzbowca bez żadnych objawów. Świerzbem można zarazić się tylko poprzez bezpośredni kontakt osobnika chorego ze zdrowym. Świerzbowiec jest bardzo często przenoszony przez lisy, dlatego jeśli nasze czworonogi mają skłonność do ganiania tych ssaków po lesie, powinniśmy je bacznie obserwować. Na tym jednak nie koniec, ponieważ świerzbowiec może przenosić się z psów na ludzi i odwrotnie. Jeśli mamy więc w domu chorego psiaka, powinniśmy być szczególnie ostrożni.